piątek, 8 lutego 2013

~Rozdz 15.


     ~  ....nie jestem jeszcze gotowa-powiedziałam siadając na brzegu łóżka.Mulat zaraz 
            pojawił się koło mnie i zdenerwowany zaczął:
         - Em, przepraszam, ale ze mnie idiota.
         -Skarbie, wszystko jest okej-powiedziałam dodając przy tym uśmiech, choć to mu 
            najwidoczniej nie pomogło gdyż cały czas był przygnębiony. Nie wiedziałam, dlaczego
            się tym tak bardzo przejął. Uważałam jednak, że pośpiech to zły pomysł i chciałam 
            jeszcze trochę poczekać. 
          -Idziemy spać? Już późno..-rzuciłam od niechcenia, by przerwać tę niezręczną ciszę.
          -Tak -odpowiedział oschłym głosem, po czym położył się na plecach i wpatrywał w 
            sufit. O co mu chodziło? Ułożyłam się obok niego i wtuliłam w jego klatkę piersiową. 
            Po chwili usłyszałam cicho wypowiedziane słowo : "Przepraszam", na co mimowolnie
            uniosły mi się lekko kąciki ust tworząc zarazem uśmiech.
            Nie wiem o której zasnęłam, nie pamiętam -urwał mi się film.
            *Następny dzień*
            Obudziłam się dość wcześnie jak się okazało, bo gdy spojrzałam na zegarek była 
            punkt 8. Malik jeszcze słodko spał w pozie takiej, jaką zapamiętałam wieczorem. 
            Nie chciałam go budzić, lecz nie wiedziałam o której ma samolot więc postanowiłam 
            zaryzykować.
          -Koooocie.-przeciągnęłam i po chwili zauważyłam, że przekręca się na drugą stronę.
            Z jednym się mogłam zgodzić-ciężko go było wyrwać ze snu.
            Jako że nie miałam innego wyjścia postawiłam na inny, dość skuteczny sposób. Zaszłam
            tylko do łazienki i nalałam do kubeczka lodowatej wody, która po chwili wylądowała 
            na ciele Mulata.
          -Matko!-krzyknął zrywając się na równe nogi. Uniosłam tylko jedną brew i położyłam
            rękę na biodro.
          -Ziiiiimno!-dodał po chwili już mniej zdenerwowany i zaczął się trząść. Zaśmiałam się
            tylko pod nosem i podałam mu ręcznik, kierując się następnie do szafy po jakieś 
            ciuchy na dzisiejszy dzień. Założyłam czarną,luźną bokserkę na grubych ramiączkach
            i różowe spodnie. Dorzuciłam kilka dodatków i efekt końcowy był całkiem okej.
 
  -Czemu obudziłaś mnie w tak okrutny sposób?-powiedział gdy przebrana weszłam z
      powrotem do pomieszczenia a następnie zmierzył mnie wzrokiem.Zdezorientowana
się odezwałam:                                                                                                                                      
 -No wiesz tak to jest jak się nie chce wyjść z łóżka.-zaczęłam wystawiając mu język.
-O której masz samolot?-dodałam po chwili.                                                                              
            -A która jest? -zapytał przerywając "myślenie". Poważnie,czasami nie wiedziałam o            czym  on tak ciągle myśli, ostatnio robi to coraz częściej.                                                    
          -Kilka minut po dziewiątej.-odpowiedziałam.                                                                                                  -O kuźwa, za pół godziny....- i zaczęło się bieganie, poprawianie włosków i przeglądanie 
        się w lustrze . Ah ten Malik, czasami potrafił siedzieć w łazience dłużej ode mnie,żeby
        się przysłowiowo "ogarnąć".                                                                                                                    
         *Dziesięć minut później*                                                                                                                                   -Skończyłeś wreszcie?-rzekłam podniesionym głosem,ileż można modelować jedną
   fryzurę!?                                                                                                                                                      
  -No! Już jedziemy. -usłyszałam odpowiedź.                                                                                    
*Na lotnisku*                                                                                                                                           
       Pożegnałam się z nim co zresztą długo nie trwało, bo zaraz pojawiła się masa fanek.      
           Zayn  nie miał dziś najwidoczniej ochoty na kilkadziesiąt zdjęć, nie miał też na to czasu i wytłumaczył tylko że się śpieszy i strasznie przeprasza.                                                       
 Miał już właśnie przejść przez odprawę, ale zatrzymał się i wrócił do mnie, by czule 
pocałować.                                                                                                                                                  
    -No idź już. Chłopaki na ciebie czekają.-odezwałam się tylko.                                                     
   -Wrócimy za 3 dni.-uśmiechnął się po czym mocno mnie przytulił.Nie chciałam żeby  
           jechał, no ale cóż -było to jego obowiązkiem. Na dni jego nieobecności zorganizowała        sobie szukanie tej cholernej pracy. Musiałam to zrobić, gdyż innego wyjścia nie miałam.
Zadowolona, że już za kilka tych przeklętych dni zobaczę resztę zespołu, tych debili
           których uwielbiałam-wróciłam do domu. Spotkałam w nim zdenerwowaną Jessicę.                      "To pewnie przez stres związany z tym kursem" pomyślałam i się z nią przywitałam.             
       Dałam jej jasno do zrozumienia, że nie ma się czym przejmować i wszystko będzie dobrze. Gdy godzinę później wyszła czekając na nią obejrzałam jakieś nudne programy            
      telewizyjne i zrobiłam sobie obiad. Zdążyłam już w tym czasie porozmawiać z moim Bad Boy'em, który wylądował po kilku godzinach w Berlinie.                                                         
*Kilka godzin później*                                                                                                                               
        Minęło już sporo czasu odkąd blondyna pojechała w sprawie tej posady fryzjerki. Powoli
        zaczynałam się o nią martwić, robiło się w końcu coraz później i ciemniej. Nie wiedziałam
 w jakim miejscu znajduje się dokładnie ten salon, więc pozostało mi tylko czekanie aż
ona się odezwie. Z każdą chwilą jednak przeczuwałam że coś się stało....                           
*Pół godziny później*                                                                                                                                
     Przeglądałam właśnie twitter'a z nadzieją, że moja przyjaciółka pojawi się zaraz w domu.
       Po kilku minutach wyświetliło się połączenie ,numer "nieznany". Zazwyczaj nie                    
odbierałam
takich telefonów, gdyż często okazywało się że to zazdrosne fanki mojego
chłopaka. Tym razem coś podpowiadało mi żebym zrobiła wyjątek. Nacisnęłam           
zieloną słuchawkę:                                                                                                                                       
         ____________________________________________________________
I co sądzicie? Wg. mnie taki sobie, ale obiecałam że dodam to dodaję!
       Dziś dostałam płytę "Take Me Home" od mojej przyjaciółki i się jaram xd  
     *O* Normalnie KOCHAM CIĘ OLA! <33                                                              
CZYTASZ=KOMENTUJESZ:33                                    
     to co dalej?: 16 komentarzy=16 rozdział :)
                                                                          

33 komentarze:

  1. Świetny rozdział. :-) kurde oby nic się jej poważnego nie stało. Rozdział jest cudowny i.wciągający omomom zakończylas w takim momencie ze już się nie mogę doczekac :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne moja znajoma pisze fajnego bloga zapraszam http://allicandyou.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem b.ciekawa co się stało z Jess? Atak fanek Niallera? Czekam na nn . ♥
    xxNatii.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ouu... Wypadek? Bosz żeby nie poważny. Ok. A ogólnie bardzo ciekawie. Czekam na następny...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale wczoraj gafę strzeliłam. Napisałam: "On naprawdę ją zdradził? ; (
    Mam nadzieję, że w następnym rozdziale okaże się, że to nieporozumienie.
    Błagam. <3 ; (" Szczerze? Szybko przejrzałam wpis i napisałam coś, żeby wyglądało, że wszystko przeczytałam. Później stwierdziłam, iż przestudiuję od początku historię i jestem pod wrażeniem Twoich umiejętności pisarskich. Masz naprawdę lekkie pióro, wspaniale się to czyta. Zauważyłam tylko, że robisz błąd w imieniu dziewczyny z Little Mix. Piszesz Perri, a powinno to być Perrie. W 14 rozdziale jest fragment:
    *Oczami Jess*
    Była może już 23, w tym czasie zdążyliśmy się już wykąpać i położyć do łóżka.
    Wiele rozmawialiśmy, najwięcej chyba o jego życiu. Moje nie było aż tak kolorowe i
    za ciekawe.
    -Co ja bym bez ciebie zrobił.-powiedział po jakimś czasie.
    -No sama nie wiem.-lekko się uśmiechnęłam i go pocałowałam, po czym chciałam się
    już od niego odkleić ale mi na to nie pozwolił. Ah ten Bad Boy. Pocałunki z każdą
    chwilą stawały się coraz bardziej namiętne, czułe i w pewnej chwili Malik włożył
    mi rękę pod bluzkę.
    -Zayn, proszę cię ..........................
    Według tego Jess jest dziewczyną Zayn'a, a naprawdę Malik chodzi w tej historii z Em. Przepraszam za tę małą porcję krytyki.

    Życzę weny,
    Daria. *_*

    OdpowiedzUsuń
  6. Świeeetny *_* czekam na nexta :3

    OdpowiedzUsuń
  7. awwwww ;3 kto dzwoonił M Ó W :D !!!1
    Nie mogę się doczekać następnego!
    http://przyjazn-milosc-zaufanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojeja *-* jakie to fajne ;p kocham 1D ;D kto dzwonił, gadaj ! xd czekam na nn ;D
    http://showmeyourbarca.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne. :) Szybko pisz kolejny rozdział. Wciągnęło mnie to :)
    http://chasingdreams-story.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. całkiem ciekawie piszesz. Na pewno będę częściej wpadać ....
    zapraszam na mój blog dopiero zaczynam
    http://conajwarzniejszetegoniewidac.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nawet fajne too . podoba mi się twój blog , ale na 1D nie przepadam :D zapraszam do mnie na blogi
    http://kochamr5.blogspot.com/
    i
    http://rosslynch18.blogspot.com/

    SKOMENTOWAŁAM I ZAOBSERWOWAŁAM . LICZĘ NA REWANŻ :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to linki do moich blogów
      http://kochamr5.blogspot.com/
      http://rosslynch18.blogspot.com/

      Usuń
  12. Zostałaś nominowana do Liebster Award!
    Więcej informacji tutaj ---> http://uliczni-muzycy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Szczerze to nie lubie za bardzo 1D, ale opowiadanie bardzo mnie wciągneło. Jest świetne !

    Zapraszam na mojego bloga ;D
    http://dzieki-problemom-dostrzegamy-radosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Trochę dziwnie się czyta przez ułożenie tekstu, nie wiem czy to specjalnie czy tylko mi się tak wyświetliło. A ta to super i jestem ciekawa, kto do niej dzwonił. Zapraszam do mnie i licze na komentarzyk, jak to sama ujęłaś małe, a cieszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dokładnie?XD ja mam normalnie
      wyświetlone : dd

      Usuń
  15. Kocham to ! Jejuu..jak ja uwielbiam czytać takie opowiadania ♥♥♥
    http://kocham-azjatow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny blog ;)
    skomentowałam i dodałam się do obserwatorów
    liczę na rewanż http://patrycjapodbiol.blogspot.com/
    ( dziewczyna z zapytaj ;) )

    OdpowiedzUsuń
  17. Chcesz szczerą opinie? To szczerze mówiąc 1 z najlepszych blogów jakie widziałam. Serio. :) zapraszam do http://ellstylle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Szczera opinia :*super blog i oby tak dalej! :* zapraszam,: http://ellstylle.blogspot.com/2013/02/taste-of-spring.html?m=0

    OdpowiedzUsuń
  19. Nominowałam bloga do The Versatile Blogger. ♥ Więcej informacji u mnie na blogu :*
    http://causethisloveisonlygettingstronger.blogspot.com/2013/02/the-versatile-blogger.html

    xxNatii.

    OdpowiedzUsuń
  20. Heii. Nominowałam cię na moim blogu do Libster Award. Jeśli nie wiesz co to jest wejdź na mojego bloga a tam jest to napisane. ;) Zapraszam .. http://bloog-gaaabi-gabii-lolze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. To jest świetne. Naprawdę masz talent do pisania. I zawsze kończysz w najlepszym momencie. ;D Przez to aż chce się czytać dalej!

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja wprost kocham One Direction.
    Rozdział jest naprawdę świetny.
    Ciekawi mnie tylko kto dzwonił ;)
    Czekam na następny.
    Zapraszam do mnie:wszyscy-maja-marzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny blog ;]

    http://grapomnia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Zostałaś nominowana do The Varsatile Blogger.Więcej na http://enchanted-world-silent-thoughts.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  25. zostałaś nominowana do do The Versatile Blogger :* szczegóły na naszym blogu. http://mysummerloveon1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Jest już 29 komentarzy a brak nowego rozdziału! ;(
    Ale jest naprawde świetny. Mam nadzieje że MAlik nic nie narozrabia! :D Oh, te fanki...dobrze że mu 'wybaczyły'. Tylko ciekawi mnie jedno...kto to dzwonił? O.o Coś mi się wydaje że stało sie coś z nasza blondyneczką? Mam racje...?
    Dziewczyno jak ty uzbierałaś 109 obserwatorów w tak krótkim czasie?! ;o
    Czytam bloga od początku i jestem na maxa zdziwiona;D No ale cóż, taki talent no to się nie dziwie! :D

    Zapraszam cie także do mnie na nowy rozdział;
    http://hello-in-my-world.blogspot.com/
    Mam nadzieję ze ocenisz;)
    Jeśli być mogła...polecisz mojego bloga? Oczywiście sie odwdzieczę♥

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  28. Kocham Cię i twoje wpisy ! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Któż to dzwonił? xD
    Świetny rozdział ;]

    OdpowiedzUsuń

Skomentujesz? Mała rzecz a cieszy *o*
Hejty , wyzwiska etc. nie będą tolerowane, takie
komentarze od razu usuwam : 3