poniedziałek, 4 lutego 2013

~Rozdz 13.


     ~......się zdjęcie MOJEGO Zayn'a całującego się z Perri- swoją ex. Nie wiedziałam co mam 
         na ten temat myśleć. Może to tylko Photoshop? Nie! Na pewno nie, wszystko wyglądało
         tak realistycznie. Ktoś wrzucił tą fote z dopiskiem: "Czyżby młodzi znów wrócili
         do siebie?" Chciało mi się płakać...dobijały mnie jeszcze te cholerne komentarze:
         :"Zerrie *o*" albo "Powodzenia-znowu! :)". To wszystko było straszne! W dodatku 
         nikt nie wiedział o naszym związku, czego teraz żałowałam! O ich rozstaniu było 
         rzeczywiście głośno, choć nikt nie przypuszczał z jakiego powodu.
       -Co za dupek, co za cholerny dupek! -wrzasnęłam ze łzami w oczach i po chwili wybuchłam.
         nie mogłam tego znieść. Zresztą czego mogłam oczekiwać, że taki sławny facet będzie 
         ze zwykłą dziewczyną?! Dałam się uwieść i tyle, pozwalałam by bawił się tylko moimi
         uczuciami! 
       Po kilku minutach do pokoju wparowała zaspana Jess. Za to ją kochałam..za to, że za
         każdym razem gdy potrzebowałam pomocy -jej wsparcia zjawiała się bez względu na 
         okoliczności. Bez względu na to czy była to piąta rano czy dwudziesta trzecia w nocy.
       -Em!? Co jest?! -zapytała siadając koło mnie. Nie byłam w stanie odpowiedzieć więc 
         wskazałam tylko ręką na laptopa. Zrozumiała o co chodzi i po chwili trzymała go już na 
         kolanach. 
       -Jezu..może to tylko głupi fotomontaż! On by nie mógł zrobić ci czegoś takiego -
         powiedziała przytulając mnie, choć dobrze wiedziałam że sama nie wierzy w swoje słowa.
       -Jaki fotomontaż?! Dziewczyno przecież tu ewidentnie widać że obściskuje się z tą 
         ździrą. -krzyknęłam znów rozpłakana. Może przegięłam,ale w tym momencie mnie to nie 
         obchodziło. Zaczynałam nienawidzić jej i jego. 
         Po około godzinie spędzonej nad rozżalaniem się musiałam zasnąć, bo urwał mi się film.
         *Oczami Jess*
         Tak mi jej było szkoda. Nie przypuszczałam, że Malik mógłby się do czegoś takiego 
         dopuścić! Uważałam ich za idealną parę. Jednak myliłam się.....
         Nie mogłam już dłużej znieść mojej przyjaciółki w takim stanie. Gdy wreszcie zasnęła
         wróciłam do siebie i od razu wybrałam numer do Niall'a. Nie zwróciłam nawet uwagi
         na godzinę i to , że mają jutro wywiad. Po prostu musiałam z nim o tym porozmawiać.
         *Rozmowa*
        -Jessica? Kochanie czemu dzwonisz o tak późnej porze?
         -Ja pierdole! Co ten idiota narobił!?
        -Spokojnie, co się stało?
        -No jak to co?! No Malik i Pezz, Emily widziała zdjęcie jak się całowali.
        -O kurwa.
        -Możesz wyjaśnić co tam się dzieje, bo nie za bardzo rozumiem?! Sądziłam,że 
          są parą godną naśladowań! A on co?! Wylatuje na koncert po czym spotyka się z byłą?!
        -Skarbie posłuchaj, to nie tak..... (tu Horan opowiedział całą historię związaną z 
          Edwards)
        -Na prawdę?
        -Tak. Wszystko się wyjaśni. Mam nadzieję, że Em mu wybaczy, w końcu to nie jego
          wina. Pogadam z nim o tym, a ty spróbuj ją jakoś uspokoić. Idę spać,kocham cię.
        -Ja ciebie też.Pa.
          *Koniec rozmowy*
          Miałam w to wszystko uwierzyć? Ufałam mojemu blondaskowi,ale z drugiej strony
          był on też najlepszym kumplem Mulata..więc równie dobrze mógł go kryć. 
          Postanowiłam jednak zatrzymać się przy wersji mojego skarba i na spokojnie objaśnić
          to wszystko mojej przyjaciółce....... 
          *Następny dzień*
          *Oczami Zayn'a*
          Nad ranem usłyszałem krzyki , nie chciało mi się wstawać więc postanowiłem to olać, ale 
          w  ostatniej chwili ogarnąłem, że mamy ten cholerny wywiad. 
        -Dobra już! Już wstaję-powiedziałem tylko podniesionym głosem. Otworzyłem oczy
          i ujrzałem przede mną stojącego Horana z laptopem w rękach.
        -Stary patrz-odezwał się tylko. Nie wiedziałem jeszcze o co chodzi więc jak gdyby nigdy
          nic luknąłem w ekran. To co tam zobaczyłem nieźle mnie zszokowało!
        -Co to jest?! -zdenerwowany wrzasnąłem, przecież jak Em to zobaczy to będzie słabo..
        -Emily to widziała? -zapytałem mając nadzieję, że odpowiedź będzie korzystna. Po 
          powrocie sam jej chciałem powiedzieć o tej akcji, na spokojnie. 
        -Niestety. W nocy rozmawiałem ze zdenerwowaną Jessicą, mówiła że dziewczyna się
          totalnie załamała, zaufała ci ....... weź to jakoś napraw. 
        -Boże. -tylko na to mnie było stać. Ubrałem szybko spodnie, t-shirt, trampki i zabrałem
          się za pakowanie ciuchów do walizki.
        -Co ty wyprawiasz?! -spojrzał na mnie zdezorientowanym wzrokiem.
        -Jadę to wszystko wyjaśnić, zależy mi na niej zrozum! -nie chciałem słuchać go już 
          więcej...rzekłem tylko co ma przekazać chłopakom i przeprosiłem. Musieli sobie 
          jakoś poradzić. Zresztą gdy już wszystko omówię to wrócę z powrotem do  Berlina, na
          razie jednak liczyła się tylko Emily. Ta brązowowłosa brunetka nieźle zawróciła mi w 
          głowie, że byłem w stanie na coś takiego....
          *Kilka godzin później*
          Wylądowałem już w Londynie. Oczywiście na lotnisku zatrzymało mnie kilka fanek,
          więc nie chcąc być niemiły zrobiłem sobie z nimi parę zdjęć następnie wyjaśniając 
        że się śpieszę. 
           Wsiadłem w byle jaką,pierwszą lepszą taksówkę i pojechałem pod dom MAM NADZIEJĘ
           jeszcze mojej dziewczyny.
           *Oczami Emily*
           Cały dzień nie mogłam dopuścić do siebie myśli o tym co zobaczyłam wczoraj. Nie 
           chciałam słuchać jego wyjaśnień, zresztą zdjęcie mówiło samo za siebie. Strasznie
           się na nim zawiodłam! Miałam zamiar wyruszyć dziś na poszukiwania pracy,ale 
           kompletnie nie miałam do tego głowy. Praktycznie cały dzień spędziłam na kanapie 
           w dresach, oglądając jakieś nudne, pojebane romanse. Z oczu spływało mi miliony łez
           których choćbym chciała- nie mogłam powstrzymać.
         -Dziewczyno! Nie będziesz siedziała całego dnia przed telewizorem!-odezwała się Jess
           było może kilka minut po 18. 
         -Będę ......
         -Nie! Nie ma co się zamartwiać! Idziemy na spacer, trochę ruchu dobrze ci zrobi- 
           zaproponowała. Szczerze to nie miałam ochoty na żadne wychodzenie z domu,ale
           dla świętego spokoju zgodziłam się.
         -Ruszaj do pokoju, przebierz się i wychodzimy.-rozkazała na co nie chcąc żadnych
           niepotrzebnych sprzeczek posłuchałam się. Nie chciałam się stroić więc założyłam
           niebieskie rurki, bluzę i trampki. 
         -Nareszcie. Chodź.
         -Okejj. 
           Kierowałyśmy się w stronę drzwi i kiedy je otworzyłam zobaczyłam przed nimi 
           stojącego Malika z bukietem róż w ręku i walizką. Zamurowało mnie...
           Pomimo tego nie chciałam go widzieć. Znów do oczu napłynęły mi łzy i pojawił się
           ten obraz ....... to było straszne.
         -Wynoś się stąd! -krzyknęłam i pobiegłam do swojego pokoju zamykając za sobą drzwi.
         -No leć za nią!- usłyszałam tylko głos Jess i kroki zbliżające się w moją stronę.
         -Em proszę cię otwórz! Musimy porozmawiać!
         -Nie chcę cię już znać! Zaufałam ci idioto! -usiadłam pod drzwiami rycząc jak  
           małe dziecko.
         -Kochanie błagam! Muszę ci to wyjaśnić..otwórz.- miałam to zrobić? W głębi czułam
           że nadal  go kocham, i to jak cholera! Ale coś innego podpowiadało mi, żebym
           dała sobie spokój, bo to i tak się nie uda. 
           Nie otworzyłam, zużywałam tylko setki chusteczek siedząc nadal na podłodze.
           *Po kilku godzinach*
           Było już grubo po dwudziestej. Nikogo nie słyszałam więc pomyślałam, że Malik sobie
           już poszedł. Wyszłam do salonu i wtedy okazało się że byłam w błędzie. Nadal tam 
           czekał chowając twarz w rękach.
         -Kochanie,skarbie ..daj mi to sobie wszystko wyjaśnić.-zaczął błagalnym głosem.
         -Nie mamy chyba już o czym rozmawiać. -rzekłam odwracając się. Po chwili jednak
           poczułam jego dłoń na swoim ramieniu ................
      _____________________________________________________________
           No i jest rozdział 13 *o* Szczerze? To nawet mi się podoba. :)) Ostatnio
        mam wenę i nowe pomysły do dalszych części. Kurczę, strasznie 
        dziękuję wam za tyle wspaniałych komentarz,wejść i obserwatorów!
        Nie sądziłam, że w ciągu zaledwie 10 dni będzie was tu aż tyle! xx
        CZYTASZ=KOMENTUJESZ:33
       TO CO DALEJ ? 14 KOMENTARZY=14 ROZDZIAŁ / Mrs. Malik! :**    

31 komentarzy:

  1. Hej, zajebiste ;p Przez te blogi to ja już bez interesowania się tym zespołem znam wszystkich xd

    zapraszam
    http://abunee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. 1D nie lubię.. i jakoś mnie nie przypadł do gustu, ale blog jest fajny. ;>

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietne omomom *_*. Niech ona mu wybaczy i go wysłucha. Rozdział jest cudowny czekam na następny. <3. Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawe opowiadannia . *.* zajrzę częściej
    http://my-life-bloogg.blogspot.com/
    http://nasze-opowiadaniaxpp.blogspot.com/2013/02/przedstawienie-postaci-i-prolog.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  5. Siemano ;p Nie przeczytałam całego opowiadania, ale zaraz to zrobię bo już pierwsze zdanie mnie straaaasznie zaciekawiłoo ;D
    Obserwuję ;D
    Zapraszam :
    http://rock-me-one-direction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Dalej! dalej! dalej! Kiedy następna część?

    my-whole-world-is-crazy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na prawdę nie wiem kiedy ciąg dalszy.
      wybiłam sobie palca w prawej ręce a lewą jakby
      nie patrzeć ciężko pisać. ;__;

      Usuń
  7. ty to masz talent do pisania opowiadań! sama piszę jedno więc jak masz ochotę to możesz poczytać.Wiesz zazdroszczę ci talentu, tak ciekawei piszesz,kocham 1D dlatego ten blog trafia do moich ulubionych!

    Zapraszam do mnie: http://wierzycwmarzenia.blogspot.com/
    and
    http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com/ - moje opowiadanie :3
    Proszę o komentarz,ponieważ sama dobrze wiesz jakie one są ważne.
    +jeśli ci się spodobają to zaobserwuj,a ja się odwdzięczę ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz ogromny talent,rob to dalej,bo to i Tobie i nam sprawia przyjemnosc :) zapraszam do mnie :youcanbeflawless.blogspot.com dziekuje <3 czekam z niecierpliwoscia na nastepny rozdzial ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. OMG! Kocham, kocham, kocham to opowiadanie. Coraz bardziej jestem ciekawa co będzie dalej. Malik... Hmmm... Mam nadzieję że mu wybaczy te zdjęcie. Ale super, romantycznie. Czekam jak zawsze na nastepny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hay. Czaderski blog *o* Kocham Zaynaa <3 !!!
    Z niecierpliwością czekam na nextaa <3

    Pozdro. Shade.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiesz co? ;( Poryczałam się jak głupia i dalej to robię!
    Jesteś niesamowita! <3
    Czekam na następne :D
    zapraszma --> http://uliczni-muzycy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Wciągnęło mnie hehe ;D

    Zapraszam http://zeswirowanadusza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. ojej :<
    bardzo ciekawie piszesz ! ;d
    czekamy na rozdział 14 :D

    + zapraszam do siebie
    milosctokluczdoszczescia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. mhmmm.. baardzo fajne :)
    zapraszam do mnie na http://blowmeonelastkisss.blogspot.com/
    obserwuję = rewanż ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Super :)
    Zapraszam Cię na mój blog KochamyMalowanie.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawe oby tak dalej :)

    Obserwuje i liczę na rewanż http://nastolateczkii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Blog jest bardzo ciekawy, bardzo dobrze piszesz, nie dziwię się dlaczego masz aż tyle wyświetleń, Też lubię 1d i piszę o nich zapraszam do siebie
    http://allicandyou.blogspot.com/
    I dodaję cię do obserwów bo piszesz świetnie

    OdpowiedzUsuń
  18. Genialnie♥
    Rozdział jest świetnyy:D
    Nie mogłam się nacieszyć że go dodałaś<3
    Czekam na nn! :)
    Całuję!;x

    OdpowiedzUsuń
  19. dawaj! <33
    kocham-azjatow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Przyjemnie się czytało :) Czekam na dalszy ciąg historii :) A przy okazji zapraszam na: http://ever-together-we-sail-into-infinity.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajnie się czyta. Blog wjzułalnie wygląda spoko. :))

    blogfajnejolki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. no pięknie . *.*
    zapraszam do mnie : http://nasze-opowiadaniaxpp.blogspot.com/
    liczę na komentarz . ; *

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudneeee ♥ Zapraszam do mnie : my-life-itp.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny :D
    Aż nie mogę doczekać się kolejnych rozdziałów :D

    OdpowiedzUsuń
  25. On naprawdę ją zdradził? ; (
    Mam nadzieję, że w następnym rozdziale okaże się, że to nieporozumienie.
    Błagam. <3 ; (

    OdpowiedzUsuń
  26. ŚWIETNE !! Zapraszam do mnie ;)http://ocalswojemarzenia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Oooohm.:)
    Świetne.:)
    Zapraszam do mnie, mam nadzieję, że Ci się spodoba i zaobserwujesz.;)
    Zostaw po sobie ślad w postaci komentarza.:http://w-pogonizamarzeniami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Boooskiiie <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Mhhmm .. Naprawdę ją może kochać ;p
    Wspaniały blog ;]

    szkicmoimioczami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Skomentujesz? Mała rzecz a cieszy *o*
Hejty , wyzwiska etc. nie będą tolerowane, takie
komentarze od razu usuwam : 3